Lewica apeluje do rządu w sprawie oszacowania strat po burzach.
- 05.09.2008r.
Posłowie Lewicy zaapelowali do rządu Donalda Tuska, by rozwiązał problem szacowania strat po sierpniowych nawałnicach. Zdaniem Krzysztofa Matyjaszczyka, inną metodę zaleca MSWiA, a inną wojewodowie.
Zdaniem posła Lewicy w sprawie pomocy ofiarom wichur panuje \"duży bałagan i niekonsekwencja\". \"Inne były zapowiedzi, inne są decyzje, a jeszcze inna jest realizacja pomocy dla poszkodowanych\" - mówił Matyjaszczyk na konferencji prasowej.
Jak tłumaczył, najpierw to MSWiA opracowało zasady szacowania szkód powstałych w wyniku nawałnic. Jego zdaniem, zasady te sprawiały jednak, że poszkodowani dostaliby o 30-40 procent mniej niż faktycznie potrzebują na pokrycie strat.
Później z kolei, gdy protest w tej sprawie podnieśli samorządowcy, wojewodowie zalecili samorządom, by same szacowały straty w oparciu o wartość odtworzeniową. \"I oto teraz mamy sytuację, że nie wiadomo, czy za słowem wojewodów, które stoi w sprzeczności z decyzjami MSWiA, pójdą pieniądze\" - powiedział polityk Lewicy.
Według niego, nie wiadomo, czy poszkodowani dostaną środki finansowe, które rzeczywiście zagwarantują możliwość odbudowy zniszczonych domów, czy też zaniżone.
MSWiA: metody szacowania strat są jednoznaczne
\"Wszelkie sugestie, że wojewodowie realizują inne wytyczne, niż te przekazane przez resort są nieprawdziwe\" - odpowiada rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka.
\"Stanowisko MSWiA i wojewodów dotyczących metody szacowania strat jest spójne i jednoznaczne: wycena powinna zostać dokonana podejściem porównawczym, aby jak najpełniej oszacować wartość rynkową nieruchomości\" - czytamy w oświadczeniu.